czwartek, 26 marca 2015

Rozdział 4

Kiedy nastał nowy dzień , cały czas myslałam o tym Michale . Czasami nawet nie mogłam skupić się na prostych domowych obowiązkach . No tak zapomniałam przecież ja mam jeszcze Marcina . Nie chce go ranić . Po chwili stwierdziłam , że przecież moge wejść na GG . Ok no dobra weszłam ale Mateusza nie było na gg . Ale był za to Marcin od razu do niego napisałam .
R; Hej co tam ? ;*
M: Cześć dobrze a u ciebie ? 
R : spoko wszystko ok :* <3
M; To się cieszę ;* a jak tam w szkole było ?
R: Tak średnio ;* a w twojej szkole jak było ? ;*
M: Fajnie , wszystko spoko ale nie mogłem się skupić na lekcjach bo myślałem o tobie .
gdy przeczytałam tę wiadomość nie mogłam w to uwierzyć co było tam napisane . byłam w szoku . Chociaż czasami mam wrażenie jak by mnie on w ogóle nie kochał . Sama nie wiem zobaczy się w swoim czasie .
Po chwili odpisałam :
R: Naprawdę ?? Nie moge w to uwierzyć ;*
M: Tak naprawdę ;*. A kiedy się spotkamy ? Bo wiesz ja chce się z Tobą spotkać i to bardzo ;* ;)
R: Nie wiem , wiem że na razie nie chcę . Wybacz :*
M : ok rozumiem . paa
To było trochę dziwne . Nawet nie wysłał chociaż chociaż jednego buziaka. 

czwartek, 4 grudnia 2014

HEJKA TO JA ROK SIA :)

Chciałabym wam bardzo podziękować żę czytacie mojego bloga . Bardzo się cieszę dziękuję . :) :) :D . Dzięki wam mam ochotę dodawać nowe rozdziały .

wtorek, 2 grudnia 2014

Rodział 3 :



Następnego dnia kiedy wstałam postanowiłam że od razu  włącze komputer i sprawdzę czy jest jakaś wiadomość od Marcina. 
 
Jednak była i napisał , że bardzo przeprasza , że go nie było na gg ale miał dużo zadań domowych do zrobienia a potem miał trening . Stwierdziłam że odpiszę mu na tę wiadomość . Szybko odpisałam . Następnie ubrałam się i zeszłam do kuchni żeby zjeść śniadanie. Po chwili zadzwonił telefon , odebrałam okazało się że to Weronika powiedziała że nie wyjdzie dzisiaj na dwór bo ma kare za wczorajszy dzień . Skoro Weronika nie bd mogła wyjść to ja sb po szkole wrócę od razu do domu a potem sb wyjdę i pójdę na miasto.  Zresztą odkąd chłopak naszej mamy u nasz zamieszkał nie mam za bardzo ochoty przesiadywać w domu tak jak kiedyś . Szczerze ówiąc nigdy nie byłam za tym żeby on u nasz zamieszkał bo wiedziałam że to nie koniec mojego cierpienia które tak naprawdę dopiero się zaczęło . 
Bardzo już w sowim życiu cierpiałam . Wiem że to bd wam się wydawać troszkę dziwne ale taka jest prawda. Czasami myslę sobie że kiedyś nadejdzie jakiś dzień w moim życiu gdzie chociaż troszkę odmieni moje życie na lepsze. Cieszę się bo jest sobota i wszyscy jeszcze śpią więc nikt przynajmniej mi nie zrobi żadnego hałasu w domu.
Parę minut później :
 Siedziałam sobie na gg i wyszukiwałam kogoś do popisania . Gdy nagle spostrzegłam bardzo przystojnego chłopaka imieniem Michał . Kliknęłam i napisałam do niego o to tę wiadomość . 
R: Hej popiszemy ? ;)
Pojawiło mi się , że jest dostępny , ale nie odpisuje . Więc pewnie nie jest mną zainteresowany , tak jak inni chłopacy . Chciałam , się wylogować , kiedy nagle pojawiła się od niego wiadomość 
M: Pewnie, możemy popisać ;)
R: W takim razie co tam u ciebie słychać ? ;) :) 
M: A dobrze właśnie wróciłem z treningu i jestem troszkę zmęczony ;) :/
R: Aha rozumiem , to może będzie lepiej jak nie będziemy pisać , a położysz się spać ;D
M : Nie , poradzę sobie ;D
Tak bardzo fajnie mi się z nim pisało. Był też bardzo zabawny . Wysyłaliśmy sobie oczka i inne ciekawe emotki . Chciałabym żeby coś z tego wyszło . Mam nadzieję , i wierzę w to. 

























poniedziałek, 6 października 2014

Rozdział 2 "

Dzisiaj mam przeczucie , że w końcu sobie kogoś znajdę, bo cały czas jestem sama . Momentami już nie mogę wytrzymać to takie ciężkie dla mnie . Czasami mam wrażenie że nie jestem mikomu potrzebna i zastanawiam się nad zrobieniem sobie krzywdy .

Ok wejdę jeszcze szybko na gadu i sprawdzę czy ktoś nie napisał . Po zalogowaniu się  dostałam wiadomość od jakiegoś Marcina . Postanowiłam że odpisze . 
R: Hej :) Co tam ?
M: Hej ;D A spoko a u ciebie ?
R: Wszystko Ok :) Dlaczego do mnie napisałeś ? Przecież ja jestem taka brzydka , że nikt nie chce ze mną pisać :( 
Nagle nie odpisywał . Zastanawiałam się dlaczego ? Czy napisałam coś nie tak ? Po paru minutach przyszła wiadomość :
M: Wcale nie jesteś brzydka , jesteś najpiękniejszą kobietą na świecie ;* ;D.
Później zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim co nam na myśl . A potem zaczeliśmy sobie wysyłać same buziaki i serduszka . I wtedy pomyślałam, że ja chyba się w nim zauroczyłam. Mam nadzieję że będziemy razem .
Następnego dnia gdy się obudziłam , to cały czas myślałam o tym Marcinie . Tak bardzo bym się cieszyła gdybyśmy się chociaż raz się spotkali . Wychodząc do szkoły mama mnie zaczepiła i się spytała :
- Roksano , co ty dzisiaj jakaś taka rozkojarzona ?
- No bo widzisz mamo jest taki jeden chłopak , na imię ma Marcin i ja chyba się w nim zauroczyłam.
- To bardzo się cieszę , a ile ma lat ?
- 17
- No to nie jest tak źle , tylko rok różnicy . a jak się poznaliście ?
- Yyy.. Znaczy to jest tak że my ani razu się nie widzieliśmy .
- to powiedz skąd go znasz ?
- Z internetu .
I wtedy zaczeła się wielka awantura . Mama zaczeła  gadać te swoje pouczające głupoty .
Ciekawe po co ona wgl to mówi skoro i tak jej nie posłucham . Ona doskonale o tym wie . 
   Po tym durnym gadaniu poszłam do swojego pokoju i włączyłam komputer , bo myślałam że może bd Marcin na gg  i z nim sobie popisze . No ale jednak okazało się co innego . Byłam troszkę zawiedziona bo tak bardzo na niego liczyłam i miałam nadzieję , że może po chwili się pojawi. Troszkę zrobiło mi się smutno . No ale mówi się trudno . Gdy tak się smuciłam po chwili przyszedł sms od Weroniki napisała mi czy możemy się spotkać ja jej odpisałam że tak już idę do niej .

czwartek, 2 października 2014

Cześć to ja Rok Sia :) :* . Chciałam wszystkim serdecznie mocno podzękować że tak bardzo się wam podoba ten blog i ma już 107 wyświetleń . Sama jestem w szoku że już tyle ma widzów . Dziękuję jeszcze raz :) . Pozdrawiam :* Rok Sia

Łapcie buziaka :
 

wtorek, 23 września 2014

Rozdział 1 :

Znowu nastał kolejny dzień szkoły . Mówię ,,znowu " , ponieważ jest rok szkolny i dlatego trzeba chodzić do szkoły . Nie wiem czemu ale odkąd jestem w liceum to nie przepadam już za tą całą nauką i szkołą . Możliwe że to jest też z tego powodu że nie jestem lubiana w mojej klasie :( 
Czego nie rozumiem bo nic im nie zrobiłam. może im chodzi o to że cały czas stoję samotnie na korytarzu ? Możliwe ale sama nie wiem .
Czasami brakuje mi osoby do rozmowy ale nie bede przeszkadzala im w rozmowie bo nie powinno sie tak robic. Zreszta nawet jest mi z tym dobrze. Ok no dobra na razie wystraczy tych rozmyslan i trzeba szykowac sie do szkoly . Wiec wstalam z lozka wzielam szybki prysznic i ubralam sie w mundurek , bo u mnie w szkole sie go nosi . Nastepnie zrobilam szybki makijaz i zeszlam na dol zrobic sobie sniadanie do szkoly. Po chwili pszyszla mama i powiedziala:
-  witam cie moja coreczko , czy ty przypadkiem nie powinnas byc w szkole ?
- tak wiem , o tym i przepraszam ze jeszcze nie wyszlam , ale nie chcialo mi sie wstac z lozka .
- mam juz dosyc tego nie wstawania twojego , ale musisz cos z tym zrobic bo to nie moze tak byc ze ciagle spozniasz sie na lekcje . A teraz idz bo musisz zdazyc chociaz na dtuga lekcje .
- to pa . Przyjde od razu po szkole.
Kiedy szlam tak ulica to zauwazylam , ze dzisiaj po ulicach chodzi mnostwo zakochanych par. Bylo mi z tego powodu smutno, bo odkad roztalam sie z Oskarem to nie moge sobie nikogo znalesc . Owszem moze i pisze z paroma chlopakami na gg ale czuje , ze zaden z noch nie nadaje sie na chlopaka dla mnie. Czasami denerwuje mnie to , ze jak wysylam im swoje zdjecia to nie odpisuja. Przeciez mogliby napisac prawde, ze jestem brzydka . Ja doskonale o tym wiem . Albo jezeli maja dziewczyne to niech napisza ze nie maja ochoty pisac bo maja juz kogos . A tak to potem jest mi smutno ze nie odpisuja .
No ale co ja moge na to poradzic to nie moja wina .
Nagle spostrzeglam
Gdy tak rozmyslalam nad tym wszystkim nagle spostrzeglam ze jestem juz w szkole . Zadzwonil dzwonek i weszlismy do sali.
Poprostu super jako pierwsza lekcja j.angielski , to wiem juz na 100% bede bede miec zepsuty humor :-/ . Zastanawiam sie co ja takiego zrobilam tej nauczycielce ze mnie tak nie lubi ?
Moze  chodzi o to ze sie nie ucze ?
Zreszta nie wazne mam to w dupie co ona o mnie mysli . Nie lubi mnie a ja jej i tyle.
Pare godzin pozniej:
Naszczescie gdy wrocilam do domu to mojej mamy ani siostry nie bylo.
Wiec mialam okazje wejsc na gg i na facebooka , zeby popisac z Weroniką .
Od razu gdy weszłam to dostałam wiadomość od Wery : napisała mi  czy moge się z nią teraz spotkać po chwili jednak zdecydowałam się na to spotkanie .
****
Gdy wróciłam do domu mama spytała się czy mam wszystkie lekcje odrobione .
Pomyślałam , że nie chce mi się robic lekcji więc odpowiedziałam jej , że nie mam nic zadane .
Nastepnię weszłam do swojego pokoju usiadłam na łóżko i włączyłam gg .